• Wpisów: 56
  • Średnio co: 36 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 18:31
  • Licznik odwiedzin: 2 955 / 2066 dni
 
baad
 
Było nam z Natalią smutno bo trasa nie miała jednego ważnego kraju, a mianowicie Polski. Tak, Polska tam się właśnie urodziłyśmy. Wiedziałyśmy ile tam jest Polish Directioner, które dzielnie walczą o koncert w Polsce. Robią wszystko aby chłopcy je zauważyli . Siedziałyśmy tak z Natalią i gadałyśmy o tym, poczułyśmy czyjeś obięcie. To był Zayn i Niall. Usiedli na przeciwko nas.
Z:Czemu jesteście smutne .
J:Odwiedziliście tyle miejsc. A nie odwiedziliście Polski, i nie odwiedzicie .
Ni:Bardzo chcemy tam jechać, ale nie wiemy czy zdążymy .
N:To nie możecie przedłużyć trasy ? .
Z:Nie.
Nie wiedziałam co powiedzieć. W sumie nie miałam co na to odpowiedzieć . Poprostu siedziałam, on coś mówili, ale do mnie to nie trafiało . Umiałyśmy z Natką mówić po Polsku, nikt o tym niewiedział, zawsze mówiłyśmy po Angielsku. Nikt nawet nie wie że urodziłyśmy się w Polsce. Zawsze chciałyśmy tam wrócić, nie na zawsze, na chwile, żeby wspomnieć. Żeby poprostu usiąść w  parku, przy stawku, na schodach na klatce. Być tam, może to nie był jakiś super wypaśony kraj, ale z tam tąd są najlepsze wspomnienia. Oni dalej rozmawiali, a ja ? . Ja w tym czasie wspominałam. Gwałtownie wstałam i poszłam do kuferka. Wziełam go ze sobą, miałam tam wszystkie pamiątki z Polski. Były tam moje zdjęcia z dziecieństa, wspólne zdjęcia z Natalią i nie tylko. Pamiątki z podróży po Polsce i wiele innych takich rzeczy. Zaczełam płakać, słyszałam że ktoś biegnie w moją stronę. Był to Harry rzucił się na mnie i zaczął mnie łaskotać.
H:Przestań płakać.
J:Harryy !!! Przestań , już nie płacze .
Widziałam że niepodoba się Zayn'owi że Harry na mnie "Naskoczył" Podeszłam do niego i przytuliłam go . Jechaliśmy spokojnie dopóki .....

Nie możesz dodać komentarza.