• Wpisów: 56
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 18:31
  • Licznik odwiedzin: 2 571 / 1767 dni
 
baad
 
P:Tak !
Po czym Pati wskoczyła w obięcia Liam'a.  Chłopcy śpiewali jeżcze kikla piosenek, pod koniec konceru Zayn powiedział .
Z:Kochani, mamy dla was złą wiadomość odnośnie koncertów. Niestety, trasa zakończy się szybciej.
Ni:Pochwal się im dlaczego, szybciej skończymy trasę. To częściowo twoja zasługa.
Z:Trasa kończy się szybciej gdyż, Marta jest w ciąży. I chce ją wspierać. Ale obiecuje że postaramy się dać jak najwięcej koncertów .
Directioners na wieść o mojej ciąży zaczeły krzyczeć i skakać.
*Po koncercie*
P:Liam, musze wracać do domu,
Li:Niee,
J:Liam, niedługo się spotkacie.
Li:Ale, już wyjeżdżamy z tond .
P:Liam, obiecuje ci że będe dzwonić codziennie.
Li:Marta, nie może jechać z nami ? .
J:Liam chciała bym żeby jechała ale nie ma miejsca.
P:Obiecuje ci że jak tylko będę mogła to przyjade do ciebię.
Li:No okay . ;(
J:To ja zostawiam was samych. pożegnajcie się. Liam za 30 minut jedziemy.
Li:Okay.
Przytuliłam Patrycję  i poszłam do chłopców Natalii i Eleanor. Robili sobie zdjęcia z Directioners oraz odpowiadali na ich pytania.
Podeszłam bo kilka Directioners wołało mnie i prosiło zdjęcie.
F:Naprawdę jesteśw ciąży z Zayn'em ? .
J:Tak, naprawde.
H:Nie to nie prawda, ona jest w ciąży ze ścianą .
J:Hhahaha, Harry . Nie wierzcie mu . xd
*Następnego dnia*
Wstaliśy wszyscy jakoś o 10 . Autobus kierował się w strone kolejnego miasta. Mimo że wszyscy już rozmawialiśmy to jezcze leżeliśmy w łóżkach . Nie miałam zamiaru wstawać, leżałam cały czas wtulona w Zayn'a. Zobaczyłam że w drzwiach stoi Pati. Wygramoliłam się z łóżka i pobiegłam ją przytulić .
J:Co ty tu robisz ? .
P:Zostaje w tym mieście na trochę .
J:Liaaam !!!!
Li:Co ? . Patrycja <33
Li:tak tęskniłem
P:Ja też <3 :*
J:TO ja was zostawiam .
Pobiegłam do łóżka. I wskoczyłam szybko obok Zayn'a /
Z:Kto przyszedł .
J:Patrycja.
Z:Aaaa, Liam już leciał . ' ;)
J:Hahahah, Wiem . :*
Przeleżeliśmy tak do południa . Około godziny 15 przyszedł Liam. Był smutny .
J:Liam co się stało .
Li:.....

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego