• Wpisów: 56
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 18:31
  • Licznik odwiedzin: 2 571 / 1767 dni
 
baad
 
Li:Pokłóciłem się z Pati .
J:O co poszło ? .
Li:Nieważne ;_;
J:Jak będziesz chciał o tym pogadać to przyjdź do mnie .
Li:Okay.
Byliśmy już w wyznaczonym mieście, a ja byłam umówiona do lekarza . Chwyciłam za kurtkę i chciałam wyjść ale Zayn mnie zatrzymał.
Z:Gdzie idziesz ? .
J:Do lekarza .
Z:Mogę iść z tobą ?  .
J:a chcesz ? .
Z:A poco idziesz ? .
J:Na badania usg .
Z:Idę z tobą.
J:To chodź.
I poszliśmy razem, Zayn, przez całą drogę był podekscytowany. Widziałam że zależało mu na dziecku . Doszliśmy wreszcie do lekarza. Poczekałam na swoją  kolej i weszłam do środka.
L:Proszę się położyć. A Pan chce zostać czy wyjść?.
Z:Ja zostaję.
L:Dobrze, Ale proszę usiąść.
z:Dobrze.
Położyłam się  i czekałam co powie lekarz . Wpatrywałam się w mały ekran, nic tam zabardzo nie widziałam .
L:Ma pani bliźniaki.
J;Naprawdę ?  .
L:Tak, chłopca i dziewczynkę . Gratuluje . :)
Już chciałam wyjść ale Zayn, cały czas wypytywał o to wszystko lekarza. Chwyciłam chłopaka za  rękę i pociągnęłam w stronę wyjścia .
J:Do widzenia, przepraszam za mojego chłopaka .
L:Nie ma sprawy . Do widzenia
Po wyjściu z gabinetu chwyciłam Malika za rękę i poszliśmy w stronę autokaru . Zayn, bardzo się cieszył że będą bliźniaki .
Z:A jak im damy na imię  ? . Musimy kupić im ubranka i mebelki. I trzeba wyremontować pokój .
J:Zayn, wiem że się cieszysz. Ale spokojnie, mamy jezcze czas .
Z:Okay.
J:Ja też się bardzo ciesze że będe miała z tobą dzieci, naprawdę . Wiesz że cię kocham ? .
Z:Wiem, ja też cię kocham .
Zbliżaliśmy się do autokaru, słyszeliśy śmiechy Niall'a, Natalii i Louis'a . Weszliśmy do środka, odrazu usłyszałam pytanie.
N:Gdzie byliście  ?.
J:Na badaniach .
Ni:Na jakich ? .
J:Miałam USG.
N:I jak ? .
J:Bliźniaki, chłopiec i dziewczynka .
N:Łoo, gratuluje ci .
J:Dzięki .
N:A właśnie, chciałam ci coś powidzieć,
J:O co chodzi ? .
N:Wiem że będzie ci przykro ale.....

Nie możesz dodać komentarza.