• Wpisów: 56
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 18:31
  • Licznik odwiedzin: 2 571 / 1767 dni
 
baad
 
N:Wiem że będzie ci przykro ale Patrycja jest w szpitalu .
J:Co się stało ?.
N;Zemdlała .
J:Nic jej nie jest ? .
N:Nie, Liam i Harry tam pojechali. Mamy tu czekać na nich .
J:A nie możemy jechać ?  .
N:Nie, musimy czekać . Chcesz coś do picia ? .
J:Jasne.
Usiadłam na kanapie i czekałam na jakiś  telefon .
N:Proszę .
J:Dzięki .
N:A właśnie, muszę ci coś powiedzieć .
J:Mów . :3
N:Jestem w ciąży .
J:No no no... gratuluję .
Z:Gratulację Niall .
L:A ty Niall zawsze byłeś taki niewinny , no i proszę .
J:No, dobra. Co dzisiaj robimy  ? .
N:Może choć zrobimy sobie wypad na zakupy  ? .
J:No dobra .
Z:A ja ? .
Ni:A ja ? .
N:Posiedzcie tu .
J:Zróbcie sobie męski wieczór .
Z:Okay, a o której będziecie ? .
J:Coś około 20 .
N:Pa, bawcie się dobrze ,
Ni:Pa.
J:wy też.
I wyszłyśmy, wsiadłyśmy do taxi i pojechałyśmy do Galerii . Weszłyśmy do naszych ulubiony sklepów. Miałyśmy już  kilka toreb z zakupami . Weszłyśmy też do sklepu z dziecięcymi ubrankami i akcesoriami . Wszystko tam było takie małe, śliczne i uroczę. Niestety zbliżała się 20, musiałyśmy już wracać . Ale i tak zakupy były udane . Wracałyśmy na pieszo, było chłodno, cicho i spokojnie. Gdy weszłyśmy do autokaru zobaczyłyśmy .......

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego