• Wpisów: 56
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 18:31
  • Licznik odwiedzin: 2 571 / 1767 dni
 
baad
 
Gdy weszłyśmy do autokaru zobaczyłyśmy Niall'a i Zayn'a, byli ślicznie ubrani, siedzieli przy zastawionym stole. Na stole były postawione świece, Harr'ego, Luo i Liam'a nie było . Usiadłyśmy obok chłopców. Zayn i Niall wstali i wyszli .
J:* szeptem * Wiesz o co im chodzi ? .
N:Niee.
W tym momencie weszli chłopcy,  uklęki przed nami i równocześnie zapytali .
Oni: Wyjdziesz za mnie ? .
My: Tak.
Chłopcy wstali i założyli nam pierścionki . Mój pierścionek wyglądał tak
www.apart.pl/files/cbiz_img/img_prod1577_0_o.jpg
A Natalii tak :
www.yes.pl/(…)zloty-pierscionek-z-cyrkonia-zw-z-z04…
Usiedliśmy i zjedliśmy kolację . Ja siedziałam na przeciwko Zayn'a a Natalia obok mnie, a Naill na przeciwko Nat.
*Rano*
Obudziłam się wtulona w Malika . Moja dłoń leżała na poduszce, zauważyłam pierścionek i uśmiechnęłam się sama do siebie. Chciałam dalej spać ale ktoś wszedł do autokaru. Byli to Liam, Lou , Harry i Patrycja . Wybiegłam z łóżka i ją przytuliłam .
J:Pati, nic ci nie jest ? .
P:Nic.
Położyłam rękę na jej ramieniu .
H:Oooo, co ja widzę, co to za pierścionek .
J:A wiesz . :)
P:Oświadczył ci się ?  .
J:Tak, i Niall Naci też . :)
P:No no no, to ja wam gratuluję .
L:Wy naprawdę .
J:Tak.
Li:Gratuluje .
J:Dobra, niewiem co wy będziecie robić, ale Ja idę spać.
P:Okay .
I poszłam do łóżka,  wskoczyłam obok Zayn'a i zasnęłam. To było dziwne bo spałam i słyszałam wszystko co się działo. Obudziłam się w szpitalu, koło mojego łóżka stała zapłakana Natalia i zapłakany Zayn . W okół mnie było pełno lekarzy, którzy mówili że umrę. Otworzyłam oczy, Natalia mnie przytuliła, a Zayn pocałował.
J:Co się stało ? .
Z:Nie mogliśmy cię obudzić.
L:Przeprowadziliśmy wszystkie badania, dziś wieczorem będzie mogła pani opuścić szpital .
Zayn i Natalia cały czas byli przy mnie, nie długo później przyjechała reszta, Niall, Pati, Luo, Liaś i Harry, Eleanor i Jade.
Próbowali mnie rozśmieszyć, cieszyłam się że byli przy mnie osoby mi najbliższe .
*Wieczorem*
Zayn, mnie odebrał ze szpitala, szliśmy na pieszo trzymając się za ręce . Czułam się dziwnie.
J:Zayn ja....

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego