• Wpisów: 56
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 18:31
  • Licznik odwiedzin: 2 571 / 1767 dni
 
baad
 
Chwyciłyśmy się za ręce, dostałyśmy 4 razy TAK !. Zaczęłyśmy skakać po scenie jak szalone, ukłoniłyśmy się.
S:Brawo ! . Zadzwonię do was, i powiem kiedy następny kasting.
Podałyśmy Simonowi numer, i wyszłyśmy .  Od razu pobiegłyśmy przytulić się do chłopców. Cieszyli się razem z nami, ale niestety nie mogłyśmy jechać z nimi na ostatni koncert na trasie.  Ale narazie, postanowiłyśmy że poczekamy na telefon od Simona . Wracaliśmy już do autokaru, chciałyśmy z Natalią  odpocząć. El przez całą drogę  fascynowała się że przeszłyśmy. Ta zdrada Louisa, pozwoliła nam się zaprzyjaźnić z El. Oczywiście Lou i El, się pogodzili ale już ze sobą  nie chodzą. Są przyjaciółmi. Doszliśmy do autokaru, Liam wypytywał się jak nam poszło. Powiedziałyśmy mu że dostałyśmy 4 razy tak. Ucieszył się, i zaczął nas przytulać jak to Liam. Co nie zadziwiło Patrycja, była. Przywitała się ze mną pogratulowała nam, wzięła swoje rzeczy i wyszła. Louis został, powiedział nam że Pati wyjeżdża do rodziny. Nie widziałam nigdzie Kingi . Może poszła do siebie do domu. Nie wiedziałam, Harry też nie wiedział. No trudno, postanowiliśmy że wieczorem pójdziemy i uczcimy nasze przejście do klubu.  
*Wieczorem*
Szykowałyśmy się  z Natką i El do klubu.
Ja założyłam to
sphotos-f.ak.fbcdn.net/(…)600223_231229390353816_66…
Nat to
sphotos-g.ak.fbcdn.net/(…)66191_203546449787123_190…
A Elcia to
sphotos-e.ak.fbcdn.net/(…)150873_203986906409744_88…
(bez czapki)
zrobiłyśmy lekki makijaż i byłyśmy gotowe do wyjścia . Chłopcy narzekali że tak długo musieli czekać. Poszliśmy do jednego z większych klubów w mieście, oczywiście my z Natalią  nie mogłyśmy pić alkoholu, więc szalałyśmy na parkiecie. Puścili wolną piosenkę, Ja tańczyłam z Zayn'em, Natalia z Niall'em a Eleanor z Liam'em. A Harry i Lou ? . Tańczyli razem, nie mieli z kim zatańczyć ich dziewczyn nie było więc tańczyli ze sobą . Malik trzymał mnie w pasie, kołysaliśmy się w rytm muzyki. Byłam przytulona do chłopaka. Wszyscy kołysali się w delikatny rytm muzyki, po kilku minutach wszyscy znów szaleli jak zawsze.
My z dziewczynami poszłyśmy usiąść, nie miałyśmy siły, musiałyśmy złapać oddech. Powiedziałam dziewczyną że zaraz do nich przyjdę, wyszłam przed klub, stał tam Malik. Palił papierosy, podeszłam do niego chwyciłam za papierosa upuściłam go na na chodnik. Przydepnęłam i papieros zgasł, schyliłam się po niego i wyrzuciłam do śmietnika. Chłopak dokładnie obserwował każdy mój ruch, podeszłam do niego. Chłopak przycisnął mnie do chodnej ściany i złożył na mych ustach soczystego całusa. Chwycił mnie za rękę  i poprowadził z powrotem do klubu, zaciągnął mnie na parkiet i zaczął ze mną tańczyć. Przetańczyliśmy całą noc, ledwo mieliśmy sił w nogach by wrócić do domu, Louis i Harry bili strasznie pijani, więc musieliśmy im pomóc dojść do autokaru. Zayn, Niall i Liam byli w miarę trzeźwi, wypili trochę alkoholu, ale sami mogli iść i rozumieli co my do nich mówiłyśmy. Szliśmy chyba z pół godziny. Gdy nareszcie doszliśmy do autokaru, chłopcy położyli na łóżkach Lou i Hazze. Po czym sami się położyli, nam nie chciało się przebierać więc położyłyśmy się spać w ciuchach .
*Następnego dnia rano*
Obudził mnie dźwięk telefonu, była już 14. Simon dzwonił, szybko wstałam z łóżka i wyszłam do kuchni aby spokojnie z nim porozmawiać .
S:Cześć, Marta tak ? .
J:Tak.
S:Więc, wy będziecie pod moją opieką. Stawcie się dzisiaj wieczorem w domu X-Factor.
J:Dobrze, będziemy .
Simon podał mi adres, nie chciało już mi się spać więc zrobiłam sobie herbatkę.Natalia wstała chwilę później, powiedziałam jej że Simon dzwonił. Przebrałyśmy się , Ja przebrałam się w to
sphotos-b.ak.fbcdn.net/(…)578111_205187766289658_12…
A Nati w to
sphotos-g.ak.fbcdn.net/(…)68904_211857582289343_147…
Zaczęłyśmy się pakować, obudziłyśmy tym wszystkich. Powiedziałam Zayn'owi że dzwonił Simon, i że idziemy do domu X-F.
Chłopcy mieli dziś grać ostatni koncert, bo skrócili trasę.
*Wieczorem*
Zayn i Niall postanowili że nas odprowadzą, szłyśmy z naszymi walizkami a chłopcy nas prowadzili żebyśmy się nie zgubiły, nie szliśmy długo. Weszłyśmy do środka, powitał nas .....

Nie możesz dodać komentarza.